21.01.2013

Lodowa Kraina


Dzień wolny, za oknem biało.. czas toczy się leniwie, piję kawę patrzę przez okno.. cisza, pusto.. świat w kolorze black & white.. piękno zamknięte w dwu kolorach..
Stary ogród błyszczy.. deszcz sprawił, że wszystko zamknięte jak za szklaną szybą..
Pięknie, dziko, niebezpiecznie.. spacer? 5m do furtki zajęło mi kilka minut w pozycjach nie do opisania, uff jaka ulga gdy zawisłam na klamce od furtki. Przekroczyłam granicę, kilka kroków, i palpitacja, bo prawie zobaczyłam numer własnych butów, w pozycji na allaha wracam, przodem, bokiem, tyłem, na chodnik, ale chodnik to tafla.. nigdy nie jeździłam na łyżwach bo nie umiem skoordynować własnych nóg, rolki masakra, więc brnę, sunę, dążę, prawie przesuwam się czajnik w curlingu;-) byle  do drzwi.. gdy stopy dotknęły stabilnego podłoża, susem do domu, zamknęłam drzwi, zrzuciłam kurtkę, zaparzyłam gorącej herbaty. Pies śpi, koty śpią.. oczy zaczęły mi ciążyć.. lubię spokojne leniwe dni.. gdy za oknem lodowa kraina.. a ja w ciepłym domu, pachnącym wysuszoną już choinką,  oddaje się nicnierobieniu;-)

Ps. Dla Natthi, bo obiecałam, że następny będzie o zimie;-) 







22 komentarze:

  1. A dziękować, dziękować:) Ja w takim wypadku chodzę po śniegu, ale widzę na zdjęciu, że fachowo odśnieżone do samego płotu. Nadgorliwość, mówią, gorsza od faszyzmu...a potem człek na kolanach. W każdym razie cudowna zima. Wymroziło mi dzisiaj uszy, wyszczypało. A ostrzegam, znad Szwecji napływa arktyczne powietrze, będzie w okolicach -20:) Wiem, bo Sis już tyłek zmarzł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby dobić do śniegu trzeba łomu;-) albo młota;-) co do nadgorliwości, też to mówię;-)u mnie dzisiaj raczej padał deszcz, więc za mroźno nie było, ale za to lodowa makabra jak widać;-) do Szwecji daleko, może prądy się zmienią, i pogna na Moskwę;-)

      Usuń
    2. Na Moskwę pójdzie potem. Może do Was nie dojdzie zalezy jak rozległe to arktyczne powietrze. Niestety tak się kręcą masy powietrza...No cóż, prawiem meteorolog...
      A te ślizgawki widziałam w wiadomościach. Faktycznie ładnie..W Szwecji mają takie fajne nakładki na buty. Z takimi kolcami. Wszyscy to noszą. Zastanowię się czy nie kupić sobie:)))

      Usuń
    3. taaaa jak himalaiści założymy sobie raki;-) no i zawsze można się przywiązać liną, tylko gorzej z zaufaną ,sprawdzoną osobą;-) bo jak liną to już musi być ktoś special;-)

      Usuń
  2. He, he :) A ja mam dobre buty i ani lód, ani śnieg mi nie straszne :))) Swoją drogą, to właściwsze na tę pogodę byłyby łyżwy :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. też mam dobre buty, cieplutkie itd.. ale gwarantuje na te szklaneczkę łyżwy albo raki, żadne buty nie dają rady;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdjęcia świetne, lodowicha nie zazdroszczę, współczuję, u nas za to piździ, że łeb urywa
    ściskam, cmokam ciepło

    teatralna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas "lodowa cisza", brzmi jak w horrorze;-) ale widoczki owszem ,owszem;-) wczoraj deszcz, dzisiaj śnieg.. i oby do wiosny;-)

      Usuń
  5. Jednym słowem ekwilibrystyka cielesna, oraz elementy akrobatyki, nie była Tobie obca w tych dniach ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-) ja to jeszcze mały pikuś, byś widziała jak moja psina próbowała zebrać łapy w kupę, nawet ogon nie pomógł, efekt obił sobie d....ę;-) ps. czuje trochę dzisiaj tą moją akrobatykę.. nawet nie wiedziałam, że mam pewne mięśnie;-)

      Usuń
  6. Ja też kcem nicnierobić!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to oć do mnie, razem ponicnierobimy;-)

      Usuń
  7. Kocur rewelacja :))) I kolorystycznie się dopasował świetnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie można powiedzieć, że nie rzuca się w oczy;-) chwilowo miejsce jego fotela zajęła choinka, a w korytarzu to już mu się wydaje za daleko, więc wisi sobie tak..

      Usuń
  8. Tak, ulewa za oknem, śnieżyca nie do pokonania przez zwykłego śmiertelnika ;) - to wszystko jest takie urocze, gdy... siedzimy w ciepłym kąciku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpiękniej wszystko wygląda gdy patrzymy przez okno;-)

      Usuń
  9. Bandyta to nie kot a akrobata cyrkowy:)
    Pewnie ma to po Pańci co po lodzie wywija jak cyrkówka z Cyrku na Lodzie:) Druga Katarina Witt i to bez "łyżwów":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba przyznać, że zwisy lubi;-)ps. gdyby Katerina tak wywijała jak ja, to nikt nie wiedziałby kto to jest, bo kariery na bank by nie zrobiła;-) chyba, że faktycznie w cyrku;-)

      Usuń
  10. Gdybym mogła zaszyłabym się na zimę, jak te niedźwiedzie do jamy :)
    Gdybym tylko jedzenie i inne rzeczy niezbędne do życia mi donosili!
    Dobrze, że to śliskie u mnie teraz ukryte pod matami z gumy :)
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja mimo przeciw, i mimo, że czasem marznę, chyba jednak nie mogę bez zimy... no bo jak to tak?;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. były te lody, były dookoła! na szczęście już po:)
    a kociamber bossski!!

    OdpowiedzUsuń